Sopot - Stary człowiek i może.
Od wielu lat Sopot jest najważniejszym nadmorskim kurortem w naszym kraju. Mam to szczęście, że co roku przebywam w tym mieście 2 - 3 tygodnie. Zawsze jest to okres wakacyjny, choć czasem jestem tam również w czasie weekendów. W Sopocie najbardziej lubię drewniane molo. Jestem już w podeszłym wieku, jednak jak na swoje 65 lat dosyć jeszcze sprawny. Codziennie biegam po plaży, ale najbardziej lubię rundki na molo. Ta imponująca 512 metrowa budowla jest świadkiem moich rundek. Nie biegam, a nawet nie chodzę szybkim krokiem, ale zaliczam zawsze około 6 długości mola po intensywnym treningu na plaży. Tam w godzinach rannych biegam tak na oko z 8 kilometrów, wychodząc czasem z plaży na nadmorski bulwar.
Sopot jest przyjaznym miejscem dla takich dziadków jak ja. Po obiedzie staram się odwiedzić moich już znajomych, których poznałem podczas pierwszej mojej wizyty w tym mieście. To są obcy mi ludzie, związani tyle lat z Sopotem, ile ja tam jeżdżę. Prowadzą małą kawiarenkę na Monciaku oferując mi zawsze gratisową kawkę.