Hotel - Hotel - piknik z Kuroniem
Na wakacjach w Niechorzu było nam bardzo dobrze. Hotel trafił się znakomity, wybrany z przewodnika po hotelach wybrzeża. Czasami warto zaufać takim publikacjom, chociaż nie ma to, jak wybrać lokum na miejscu, bądź zawierzyć rekomendacjom znajomych. Pogoda była jak to najczęściej w lipcu, w kratkę. Szczęśliwie jednak nie padało, a i tak przeważnie mieliśmy ładne słońce. Dużym atutem Niechorza jest to, że organizuje się tu mnóstwo imprez kulturalno-rozrywkowych, w których obowiązkowo uczestniczyliśmy. Hotele, które sąsiadują z naszym nie mogły się jednak poszczycić Wielkim piknikiem z Kuroniem. Tak, tak - do naszego ośrodka przyjechał sam Maciej Kuroń, a my po prostu pękaliśmy po degustacjach. Na ile sposobów i jak smacznie można zorganizować zwykłego grilla? A to kiełbaski, a to szyneczka, karkóweczka, kaszanka, boczek, steki, a do tego najprzeróżniejsze warzywa. Wszystko z bardzo kalorycznymi sosami. Mnie akurat najbardziej przypadł do gustu przepis na karkówkę w papryce. Dosłownie niebo w gębie. Mam przepis.